małe pęknięcia przy komorze wirowej głowicy
mam problem silnik trochę mi się pocił z pod uszczelki pod głowica wyrzucał olej wiec długo nie myśląc odstawiłem samochód na warsztat zrzucamy głowice a na niej malutkie pęknięcia w okolicach komór wirowych w miejscach zaznaczonych na zdjęciu głowica szczelna jeździłem do końca nie ubywało płynu. nie wiem czy szukać nowej czy zakładać ta tylko splanować a i jedna komorę mam pęknięta.
masz kolego taki sam problem jak ja w swoim bylym passacie, pamietaj ze jak zaczelo pekac to pekniecia pojda dalej i bedzie d*** tym bardziej ze juz ja zruszyles. pekniecia w tych miejscach odbijaja sie na kulturze pracy silnika tak mi wtedy powiedzial znajomy mechanik. ja swoja dalem do regeneracji (pospawali pekniecia, zalozyli na prasie (pamietaj musza byc musowo wprasowane) nowe komory wirowe i splanowali. zrobilem po ty zabiegu 50tyskm i sprzedalem auto a i tak wszystko bylo cacy zero problemow
kupiłem używaną głowice w eleganckim stanie już wszystko poskładane i auto lata dodam ze doszedł do tego nowy rozrząd i regeneracja pompy wtryskowej trochę dostałem po kieszeni ale takie jest życie myślę ze furka się odwdzięczy.
krisztof2000 pisze:kupiłem używaną głowice w eleganckim stanie już wszystko poskładane i auto lata dodam ze doszedł do tego nowy rozrząd i regeneracja pompy wtryskowej trochę dostałem po kieszeni ale takie jest życie myślę ze furka się odwdzięczy.
Powinna! Moja odwdzięczyła się bezawaryjną jazdą przez kilka lat (po podobnym "zabiegu"), czego i Tobie życzę!
ja bym wolał nie widzieć co bedzie wtedy... u mnie male pekniecia na komorach zniknęły po planowaniu, zostały poprostu starte, i jak narazie dopiero pare tysiecy po zlożeniu i jest git..