męczy śię przy odpalaniu na mrozach

Tematy ogólne dotyczące silnika i przeniesienia napędu (sprzęgło, skrzynia, wał, most).

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
raven_1983
Ekspert
Ekspert
Posty: 2286
Rejestracja: 16 mar 2009, 9:56
Seria: E34
Nadwozie: Sedan/Limuzyna
Model: 525tds
Rocznik: 1992
Skrzynia biegów: Automatyczna
Województwo: Mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

męczy śię przy odpalaniu na mrozach

Post autor: raven_1983 »

Odpalany w piątek po południu - bez jęknięcia odpalił od strzała (stał nie ruszany tydzień czasu).

Z tego co piszesz to akumulator ci mało dyskretnie zakomunikował, że czas go wymienić.

Nie opisałeś również w żaden sposób przebiegu odpalania, ale przy tak słabym akumulatorze świeczki nie zdążą się rozgrzać więc nie odpali...

Przy -20 też odpalałem bez najmniejszego problemu - oczywiście pod warunkiem dobrego paliwa.
Awatar użytkownika
Marciino
Bywalec Gadulec
Posty: 332
Rejestracja: 20 maja 2009, 18:54
Seria: Szukam...
Nadwozie: _
Model: Nie mam
Rocznik: 1994
Skrzynia biegów: Nie mam
Województwo: Mazowieckie
Lokalizacja: Nowy Dwór Mazowiecki

męczy śię przy odpalaniu na mrozach

Post autor: Marciino »

raven_1983 pisze:(...)Przy -20 też odpalałem bez najmniejszego problemu - oczywiście pod warunkiem dobrego paliwa.
no a weź teraz mniej pewność co do dobrego paliwa :shock: , ja od początku tankuje tylko na bp ultimate, i w pierwsze mrozy było wszystko ok, za to w po tych w weekend, zauważyłem wosk na wlewie paliwa... na szczęścia auto odpaliło. To dla świętego spokoju jeszcze dolałem mu dodatku do ON, i zalałem go pod korek.
Ermce
Bywalec Wyjadacz
Posty: 1052
Rejestracja: 02 paź 2009, 17:48
Seria: E34
Nadwozie: Sedan/Limuzyna
Model: 525tds
Rocznik: 1995
Skrzynia biegów: Manualna
Województwo: Lubuskie

męczy śię przy odpalaniu na mrozach

Post autor: Ermce »

raven_1983 pisze:Odpalany w piątek po południu - bez jęknięcia odpalił od strzała (stał nie ruszany tydzień czasu).

Z tego co piszesz to akumulator ci mało dyskretnie zakomunikował, że czas go wymienić.

Nie opisałeś również w żaden sposób przebiegu odpalania, ale przy tak słabym akumulatorze świeczki nie zdążą się rozgrzać więc nie odpali...

Przy -20 też odpalałem bez najmniejszego problemu - oczywiście pod warunkiem dobrego paliwa.
Tak wlasnie, mi tylko po 5 dniach stania na mrozie po -15/-20 (pod chmurka) akumulator juz ciezko krecil (dzis w temp -20 pokrecila i odpalila) paliwo z jakiejs tam stacji (niby paliwa orlen) ogolnie to sasiedzi sie dziwia ze bmw tds i odpala na takim mrozie :D a sasiad golfem IV 1.9tdi szedl pieszo bo ani rusz

jeszcze maly off topic z mojej strony:
dzis zobaczylem ze (jak slonce swiecilo mi na kontrolki i zegary) jest zielona kontrolka (ale sie nie swieci, taka strzalka w ksztalcie kola), ktora mowi o tym ze swiece sie juz nagrzaly, ze sa sprawne wszystkie i mozna krecic rozrusznikiem juz (mialem cos takiego w 2.4 td) czy tu (w tds-ie) tez to dziala???
frrider
Świeżak
Świeżak
Posty: 9
Rejestracja: 26 sie 2009, 9:15
Seria: E36
Nadwozie: Sedan/Limuzyna
Model: 325tds
Rocznik: 1996
Skrzynia biegów: Manualna
Województwo: Łódzkie
Lokalizacja: Łódź

męczy śię przy odpalaniu na mrozach

Post autor: frrider »

balik pisze:panowie szlag mnie trafi. przy takich mrozach wczoraj auto odpalilo mi dopiero za 3 razem i tez sie meczylo a dzis jedna proba i szlag tarfil aku
juz nie mam sily
czy naprawde tds potrafi odpalic przy takich mrozach stojac pod blokiem cala noc? co jeszcze moge sprawdzic:/
potrafi odpalić :D
ja sam jestem pełen podziwu - po 3 dniach i nocach stania na mrozie ide rano z mieszanymi uczuciami, specjalnie wylazłem wcześniej coby na autobus zdążyć w razie czego - wsiadam przekręcam kluczyk grzeje świeczki wtf ???? odpalila za 1 razem tylko gazu trochę dałem jak zaskoczyła

dodam że: wszystkie świece wymienione w poprzednim sezonie, brak wycieków paliwa, akumulator zaledwie 72Ah niewyciągany nieładowany ponad pół roku, z 15 litrów paliwa w baku

i stara bmka nie zawiodła a obok nowe cuda techniki wymiekają he he
lelek
Świeżak
Świeżak
Posty: 4
Rejestracja: 09 sie 2009, 10:15
Seria: E34
Nadwozie: Touring/Kombi
Model: 325tds
Rocznik: 1995
Skrzynia biegów: Manualna
Województwo: Pomorskie
Lokalizacja: gdańsk

męczy śię przy odpalaniu na mrozach

Post autor: lelek »

Witam. myślę że może być woda w paliwie,przy mrozie gdzieś w przewodzie czy filtrze zamarza a wystarczy wlać do zbiornika ćwierć litra spirytusu może być denaturat.trochę jeżdzić aby się wymieszało.może pomoże. :?:
Ermce
Bywalec Wyjadacz
Posty: 1052
Rejestracja: 02 paź 2009, 17:48
Seria: E34
Nadwozie: Sedan/Limuzyna
Model: 525tds
Rocznik: 1995
Skrzynia biegów: Manualna
Województwo: Lubuskie

męczy śię przy odpalaniu na mrozach

Post autor: Ermce »

lelek pisze:Witam. myślę że może być woda w paliwie,przy mrozie gdzieś w przewodzie czy filtrze zamarza a wystarczy wlać do zbiornika ćwierć litra spirytusu może być denaturat.trochę jeżdzić aby się wymieszało.może pomoże. :?:
czlowieku, czys ty oszalal??!! do diesla tak wrazliwego na paliwo jak tds chcesz denaturatu wlewac??!!
zal mi twojego tds-a po tym co napisales wyzej w poscie... :cry:
Jeta
Bywalec Gadulec
Posty: 387
Rejestracja: 29 sie 2009, 18:30
Seria: E34
Nadwozie: Touring/Kombi
Model: 525tds
Rocznik: 1996
Skrzynia biegów: Manualna
Województwo: Mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

męczy śię przy odpalaniu na mrozach

Post autor: Jeta »

Jak czytam te wszystkie wasze wywody to mi się śmiać i płakać chce ... Wybaczcie drodzy koledzy-ale chyba sie z chu** na głowy pozamienialiście,jeżeli przy -20 i niżej chcecie aby wasze autko paliło "od strzału". to nie są nowe silniki,swoje lata świetności mają już dawno za sobą.
Obrazek
Ermce
Bywalec Wyjadacz
Posty: 1052
Rejestracja: 02 paź 2009, 17:48
Seria: E34
Nadwozie: Sedan/Limuzyna
Model: 525tds
Rocznik: 1995
Skrzynia biegów: Manualna
Województwo: Lubuskie

męczy śię przy odpalaniu na mrozach

Post autor: Ermce »

Jeta pisze:Jak czytam te wszystkie wasze wywody to mi się śmiać i płakać chce ... Wybaczcie drodzy koledzy-ale chyba sie z chu** na głowy pozamienialiście,jeżeli przy -20 i niżej chcecie aby wasze autko paliło "od strzału". to nie są nowe silniki,swoje lata świetności mają już dawno za sobą.
gdzie napisalem ze od strzalu odpala :?: pisalem ze aku pokrecil i w koncu odpalila
Awatar użytkownika
RaffY
Bywalec
Posty: 98
Rejestracja: 06 maja 2009, 19:08
Seria: E36
Nadwozie: Compact/Hatchback
Model: 318tds
Rocznik: 1997
Skrzynia biegów: Manualna
Województwo: Lubelskie
Lokalizacja: Lublin

męczy śię przy odpalaniu na mrozach

Post autor: RaffY »

Jeta pisze:Jak czytam te wszystkie wasze wywody to mi się śmiać i płakać chce ... Wybaczcie drodzy koledzy-ale chyba sie z chu** na głowy pozamienialiście,jeżeli przy -20 i niżej chcecie aby wasze autko paliło "od strzału". to nie są nowe silniki,swoje lata świetności mają już dawno za sobą.
Dokladnie... To diesel. Silnik ktoremu potrzebna jest wysoka temperatura aby dzialal a przy takich mrozach... Cieszcie sie ze w ogole odpala :)
Jeta
Bywalec Gadulec
Posty: 387
Rejestracja: 29 sie 2009, 18:30
Seria: E34
Nadwozie: Touring/Kombi
Model: 525tds
Rocznik: 1996
Skrzynia biegów: Manualna
Województwo: Mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

męczy śię przy odpalaniu na mrozach

Post autor: Jeta »

Nie chce tutaj nikogo urazić... ale jak czytam posty w stylu " przy -5 odpalal na pół obrotu a teraz przy -20 musze kręcić 3 razy,nie wiem co jest" to sam nie wiem czy płakać czy śmiać się. Warunki są nietypowe,dawno takiej mroźnej zimy nie było... proszę o wyrozumiałość i o zachowanie powagi
Obrazek
Ermce
Bywalec Wyjadacz
Posty: 1052
Rejestracja: 02 paź 2009, 17:48
Seria: E34
Nadwozie: Sedan/Limuzyna
Model: 525tds
Rocznik: 1995
Skrzynia biegów: Manualna
Województwo: Lubuskie

męczy śię przy odpalaniu na mrozach

Post autor: Ermce »

Jeta pisze:Nie chce tutaj nikogo urazić... ale jak czytam posty w stylu " przy -5 odpalal na pół obrotu a teraz przy -20 musze kręcić 3 razy,nie wiem co jest" to sam nie wiem czy płakać czy śmiać się. Warunki są nietypowe,dawno takiej mroźnej zimy nie było... proszę o wyrozumiałość i o zachowanie powagi

dletego jak juz odpalila moja bmw to wyszedlem, poklepalem po dachu i wybaczylem ze mi troche wstydu narobila, ale odpalila :D
N2O
Bywalec Wyjadacz
Posty: 779
Rejestracja: 13 lip 2009, 20:34
Seria: E38
Nadwozie: Sedan/Limuzyna
Model: 725tds
Rocznik: 1996
Skrzynia biegów: Automatyczna
Województwo: Mazowieckie
Lokalizacja: Truskaw

męczy śię przy odpalaniu na mrozach

Post autor: N2O »

Prawda jest taka, że na dobrym akumulatorze, rozruszniku i świecach do -20 odpala z półobrotu, poniżej tej granicy zaczynają się cyrki.
:mrgreen:
RANGE ROVER P38A 2.5 DSE
BMW 725 TDS
Awatar użytkownika
marcellchen
Bywalec Gadulec
Posty: 363
Rejestracja: 16 cze 2008, 23:28
Seria: E39
Nadwozie: Sedan/Limuzyna
Rocznik: 1998
Skrzynia biegów: Manualna
Województwo: Podlaskie
Lokalizacja: BIAŁYSTOK

męczy śię przy odpalaniu na mrozach

Post autor: marcellchen »

ciekawi mnie czy ktos z was probowal odpalac swojego TDSa przy temp -32 ..... to dopiero cyrki sa :D ja swoje TD odpalilem dopiero za 5 razem i to jeszcze musialem "przytrzymac" na rozruszniku..... mimo wymienionych swiec we wrzesniu, sprawnego akku i pelnym baku paliwa "syberyjskiego" za pierwszym razem nie udalo sie, zreszta nie bylem sam ..... kazdy na parkingu mial problem - i nowki z salonow i te starsze pozamieraly, dla ciekawosci napisze ze sasiedzi z 3,0 D tez mieli problem i musieli krecic parenascie razy .... natura niestety jest silniejsza
Obrazek
N2O
Bywalec Wyjadacz
Posty: 779
Rejestracja: 13 lip 2009, 20:34
Seria: E38
Nadwozie: Sedan/Limuzyna
Model: 725tds
Rocznik: 1996
Skrzynia biegów: Automatyczna
Województwo: Mazowieckie
Lokalizacja: Truskaw

męczy śię przy odpalaniu na mrozach

Post autor: N2O »

Po nocy gdzie było -29 udało mi się odpalić tylko Patrola z silnikiem SD33T(3,3TD), ale nowe akumulatory tam są i instalacja 24V, kręcenie rozrusznikiem 10-15 sekund i odpala w kłębach dymu.
W reszcie wozów za mało prądu lub zbyt słaby rozrusznik aby dostatecznie szybko zakręcić rozrusznikiem aby odpalić.
:mrgreen:
RANGE ROVER P38A 2.5 DSE
BMW 725 TDS
Awatar użytkownika
RaffY
Bywalec
Posty: 98
Rejestracja: 06 maja 2009, 19:08
Seria: E36
Nadwozie: Compact/Hatchback
Model: 318tds
Rocznik: 1997
Skrzynia biegów: Manualna
Województwo: Lubelskie
Lokalizacja: Lublin

męczy śię przy odpalaniu na mrozach

Post autor: RaffY »

Przy -29 zamarzl mi akumulator wiec nie moglem odpalic :) Mialem ostatnio problemy z odpaleniem na mrozie po 3h stania. Okazalo sie ze 2 swiece zarowe byly spalone ktore rano wymienilem na nowe NGK. Jak narazie po 6h pali idealnie.
balik
Bywalec
Posty: 87
Rejestracja: 05 mar 2009, 18:43
Seria: E34
Nadwozie: Touring/Kombi
Model: 525tds
Rocznik: 1994
Skrzynia biegów: Manualna
Województwo: Podkarpackie
Lokalizacja: Dębica

męczy śię przy odpalaniu na mrozach

Post autor: balik »

po odkręceniu w filtrze paliwa tego koreczka od spodu na poczatku nie kapało mi nic a po chwili zaczelo ale taka gęsta jakby żółtą mazią. coż to znacza? czy to normalne?
Awatar użytkownika
marcellchen
Bywalec Gadulec
Posty: 363
Rejestracja: 16 cze 2008, 23:28
Seria: E39
Nadwozie: Sedan/Limuzyna
Rocznik: 1998
Skrzynia biegów: Manualna
Województwo: Podlaskie
Lokalizacja: BIAŁYSTOK

męczy śię przy odpalaniu na mrozach

Post autor: marcellchen »

balik pisze:po odkręceniu w filtrze paliwa tego koreczka od spodu na poczatku nie kapało mi nic a po chwili zaczelo ale taka gęsta jakby żółtą mazią. coż to znacza? czy to normalne?
to znaczy ze wytracila Ci sie parafina i zapchala filtr ... na twoim miejscu bym sie nie ruszal gdziekolwiek bo odjedziesz od domu kilometr i moze Ci stanc samochod ..... musisz do cieplego garazu auto wstawic, wymienic filtr na nowy i zalac dobrej ropy lub dodac srodka przyciw wytracaniu sie parafiny .... nastepnym razem pamietaj, ze w zime powinno sie lac jak najlepsze paliwo bo pozorna oszczednosc paru zl konczy sie wlasnie tak jak u Ciebie ..... wymiana filtru na nowy i stracony czas i nerwy kosztuja duzo wiecej .....
Obrazek
balik
Bywalec
Posty: 87
Rejestracja: 05 mar 2009, 18:43
Seria: E34
Nadwozie: Touring/Kombi
Model: 525tds
Rocznik: 1994
Skrzynia biegów: Manualna
Województwo: Podkarpackie
Lokalizacja: Dębica

męczy śię przy odpalaniu na mrozach

Post autor: balik »

panowie paliwo staram sie tankować jak najlepsze. zdziwilo mnie to gdyz tankowalem na shelu:/ a raczej moja malzonka i na nieszczesie do pelna:/ podejrzewalem paliwo bo dzien wczesniej auto zapalilo bez problemu a po tym dotankowaniu od razu klopoty a roznica niby tylko kilka stopni:/
Awatar użytkownika
marcellchen
Bywalec Gadulec
Posty: 363
Rejestracja: 16 cze 2008, 23:28
Seria: E39
Nadwozie: Sedan/Limuzyna
Rocznik: 1998
Skrzynia biegów: Manualna
Województwo: Podlaskie
Lokalizacja: BIAŁYSTOK

męczy śię przy odpalaniu na mrozach

Post autor: marcellchen »

balik pisze:panowie paliwo staram sie tankować jak najlepsze. zdziwilo mnie to gdyz tankowalem na shelu:/ a raczej moja malzonka i na nieszczesie do pelna:/ podejrzewalem paliwo bo dzien wczesniej auto zapalilo bez problemu a po tym dotankowaniu od razu klopoty a roznica niby tylko kilka stopni:/

o kurcze, ja dzis tez dolalem do pelna 18 litrow z shella, a mrozy przejezdzilem na orlenie vervie i nic sie tam nie dzialo, no zobaczymy co bedzie z ta ropka z shella
Obrazek
Jeta
Bywalec Gadulec
Posty: 387
Rejestracja: 29 sie 2009, 18:30
Seria: E34
Nadwozie: Touring/Kombi
Model: 525tds
Rocznik: 1996
Skrzynia biegów: Manualna
Województwo: Mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

męczy śię przy odpalaniu na mrozach

Post autor: Jeta »

to was zaskocze- u mnie ropka zamarzła w te najgorsze dni. Auto stało 3 dni. Tez myslalem,ze jak zaleje Verve to przetrwam no ale niestety...
Obrazek
ODPOWIEDZ