[E39] Dziwne piski

Tematy ogólne dotyczące silnika i przeniesienia napędu (sprzęgło, skrzynia, wał, most).

Moderator: Moderatorzy

Piotr
Bywalec
Posty: 33
Rejestracja: 26 kwie 2008, 14:34
Lokalizacja: Gubin

[E39] Dziwne piski

Post autor: Piotr »

Witam mam taki problem. Kiedy odpalam silnik z rana i kiedy temperatura jest niska przez około 5 min z pod maski słychac straczne piski czym wiecej gazu tym pisk jest szybszy i głośniejszy. kiedy temperatura silnika wzrośnie piszczenie znika całkowicie. Zanjduje sie to w okolicach pasków a głownie paska napinającego, czy moze to byc sam pasek? Zaznacze ze wymieniłem rolke napinającą (ta od klimatyzacji) tak mowił mechanik i dalej to samo, kiedy prysne w okolice tego paska wd-40 przestaje czy ktos miał taki przypadek ? co wymienic aby nie wydawac kasy na darmo. prosze o rady. dziekuje pozdrawiam
Piotr
tomek_olecko
Bywalec
Posty: 212
Rejestracja: 09 kwie 2008, 22:10
Seria: E36
Nadwozie: Sedan/Limuzyna
Model: 318tds
Rocznik: 1995
Skrzynia biegów: Manualna
Województwo: Warmińsko-mazurskie
Lokalizacja: Olecko

Post autor: tomek_olecko »

stawiam na ktoras rolke albo alternator;>
;>
Piotr
Bywalec
Posty: 33
Rejestracja: 26 kwie 2008, 14:34
Lokalizacja: Gubin

Post autor: Piotr »

no własnie. i nie wiadomo co to jest bo jak dojade do mechanika to juz nie piszczy:/
Piotr
john rambo
Bywalec
Posty: 45
Rejestracja: 20 mar 2008, 1:09
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki

Post autor: john rambo »

Napinacz paska od klimatyzacji, ok dobrze że wymieniłeś.
Ale wymień lepiej rolki od tego długiego paska, kosztują grosze a będziesz miał spokój.
Przy okazji sprawdź stan łapy napinacza i amortyzatorka od niego... to też potencjalne źrodła pisków, zwłaszcza sama łapa...
John Rambo
Piotr
Bywalec
Posty: 33
Rejestracja: 26 kwie 2008, 14:34
Lokalizacja: Gubin

Post autor: Piotr »

Wielkie dzieki. Wybiore sie do mechanika niedługo i chociaz bede wiedział co mowic:) pozdrawiam

[ Dodano: Nie Maj 18, 2008 1:56 pm ]
Witam. Wymieniłem ten wiekszy pasek. koszt 39zł naprawa 10zł i spokój z rana na zimnym swięta cisza silniczek chodzi cichutko tak jak powinien nic nie piszczy. Do tyłu ponad 100 za rolke ale kto to mógł wiedziec. pozdrawiam
Piotr
kubiakk
Bywalec
Posty: 56
Rejestracja: 02 kwie 2008, 19:45
Lokalizacja: Złocieniec

Post autor: kubiakk »

Witam!panowie u mnie zaczęły się piski pod maska,ale nie zanikają po rozgrzaniu,a z reszta było słychać od kiedy kopiłem brykę szum od silnika,co mam wymienić, rolki na początek?dodam ze mam nowa pompę wody i pasek(żałuje ze od razu nie wymieniłem rolek)....pozdrawiam!
Piotr
Bywalec
Posty: 33
Rejestracja: 26 kwie 2008, 14:34
Lokalizacja: Gubin

Post autor: Piotr »

Witaj, prponuje przejechac sie do warsztatu gdzie znajduje sie mechanik który Ma jakies chociaż wzglene pojęcie o autach i wtedy sprawdzi skad dochodzą te nie miłe dźwieki, zazwyczaj zakładaja słuchawki prawie jak doktor wtedy bedzie diagnoza bardziej realna i na pewno mniej kosztowna od wymieniania po kolei rolek napinaczy pasków itd. A moja diagnoza na odległość do napinacz wymieniony wyżej jeśli nie zanika szum po czasie to mysle ze to bedzie on, nom chyba ze silnik ma juz dosc i sam od siebie tak juz chodzi pozdro
Piotr
kubiakk
Bywalec
Posty: 56
Rejestracja: 02 kwie 2008, 19:45
Lokalizacja: Złocieniec

Post autor: kubiakk »

silniczek jest w dobrym stanie,ma nie cale 200 tys. km a dzisiaj zerkałem pod maskę i zdaje mi się ze któraś rolka,albo alternator...po niedzieli jadę do kuzyna to sprawdzimy hehe, pozdro!
Piotr
Bywalec
Posty: 33
Rejestracja: 26 kwie 2008, 14:34
Lokalizacja: Gubin

Post autor: Piotr »

no jak kuzyn sie na tym zna to jak najbardziej trafna decyzja. A co do przebiegu to jestes jego pewny? Ostatnio kolega kupił e46 2.0 w dieslu i miała niby przejechane nie całe 200 tys dodam ze ogólny stan wizualny jest super ale szkoda ze poprzedni właściciel zapomniał skasować błąd z przebiegiem tym prawdziwym i okazało sie ze ma najechane 690 tys :O mała niespodzianka hehe pozdrawiam
Piotr
kubiakk
Bywalec
Posty: 56
Rejestracja: 02 kwie 2008, 19:45
Lokalizacja: Złocieniec

Post autor: kubiakk »

jaki przebieg ma to nie wiadomo...tego nikt nie wie....dla mnie najważniejsze aby dalej chodziła tak jak chodzi
Awatar użytkownika
marcellchen
Bywalec Gadulec
Posty: 363
Rejestracja: 16 cze 2008, 23:28
Seria: E39
Nadwozie: Sedan/Limuzyna
Rocznik: 1998
Skrzynia biegów: Manualna
Województwo: Podlaskie
Lokalizacja: BIAŁYSTOK

Post autor: marcellchen »

Piotr, co ty za glupoty piszesz beta i 690 tysiecy ... i jeszcze e46 .... ten silnik sie wykrecilby .... niech dojdzie do 500 tysiecy to bedzie gitara .... zeby to byla mowa o mercu 124 to rozumiem ... ale napewno zadna beta tego nie osiagnie ....
Obrazek
Adam_E34
Bywalec
Posty: 132
Rejestracja: 15 cze 2008, 16:17
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Adam_E34 »

marcellchen pisze:Piotr, co ty za glupoty piszesz beta i 690 tysiecy ... i jeszcze e46 .... ten silnik sie wykrecilby .... niech dojdzie do 500 tysiecy to bedzie gitara .... zeby to byla mowa o mercu 124 to rozumiem ... ale napewno zadna beta tego nie osiagnie ....
silinki BMW m30 osiagalu nawet wiecej bo okolo milona km moj tds mial przekrecony licznik i mial 360tys przed kapitalnym wiec nie wiesz chyba co piszesz
elvis
zbanowany
zbanowany
Posty: 187
Rejestracja: 12 kwie 2008, 16:37
Lokalizacja: BEUTHEN

Post autor: elvis »

marcellchen pisze:Piotr, co ty za glupoty piszesz beta i 690 tysiecy ... i jeszcze e46 .... ten silnik sie wykrecilby .... niech dojdzie do 500 tysiecy to bedzie gitara .... zeby to byla mowa o mercu 124 to rozumiem ... ale napewno zadna beta tego nie osiagnie ....
tu sie nie zgodze ,silniki BMW robia podobne przebiegi jak Mercedesy ,ale jak o nie dbasz,a Mercami jeżdza często dziadkowie ,więc to jest zupełnie inna eksploatacja :cool:
Piotr
Bywalec
Posty: 33
Rejestracja: 26 kwie 2008, 14:34
Lokalizacja: Gubin

Post autor: Piotr »

z reka na sercu mówie jak najbardziej poważnie 690 tys km i auto chodziło jeszcze w miare mimo ze nie miało juz tej mocy, bład nie skasowany na własne oczy widziałem 690 tys km, moze juz 2gi silnik ale nie wydaje mi sie bo nie było widac zadnych sladow wymiany. A co do tego przebiegu to zalezy jak kto dba i jak jeździ bo Bmw np, tds osiaga 1000000 km i to duzo takich przypadków było tym bardziej automaty wytrzymują wiele. Wiec chyba masz złe doświadczenia z BMW lub kupowałes zajechane auta bo nie wiesz zabardzo co potrafi BMW:) i bez obrazy. Np mój tds miał grubo pona 500 tys i chodził jak szwajcarski zegareczek dodam ze w automacie. I kto tu mówi ze tdsy sa do d***, Ci co kupili niedbalca który był 3 razy kręcony, i nie wiecą w czym rzecz, Jedyny minus to ze duzo pali, i przy wiekszych przebiegach kombinacje z odmą, pozdrawiam
Piotr
dankam
Bywalec
Posty: 23
Rejestracja: 27 wrz 2008, 9:01
Lokalizacja: Bolesławiec
Kontakt:

Post autor: dankam »

marcellchen pisze:Piotr, co ty za glupoty piszesz beta i 690 tysiecy ... i jeszcze e46 .... ten silnik sie wykrecilby .... niech dojdzie do 500 tysiecy to bedzie gitara .... zeby to byla mowa o mercu 124 to rozumiem ... ale napewno zadna beta tego nie osiagnie ....
Mój ojciec ma VW Touran z 2003 roku. W chwili obecnej silnik ma nakręcone prawie 500 tys więc wszystko jest możliwe. Jeżeli auto jest używane do prowadzenia działalności a nie jako "cywilne" wówczas można się spodziewać przebiegowych cudów
ODPOWIEDZ