witam,
ostatnio uczac dziewczyne jezdzic, uslyszalem dziwne stuki. Sprawa wyglada nastepujaco: Auto jedzie na 3ce z obrotami 1700-2000 .... wszystko jest idealnie, rusza swietnie, nic nie buja, nic nie stuka. Dziewczyna jednak przydusila silnik i obroty na 3 biegu spadly do okolo 700-800, wtedy wlasnie uslyszlalem dziwne pukanie, jakby w okolicy lewarka, moze pod nagrzewnica .... potem sam powtorzylem to na 4 biegu ... i znowu takie jakby puknie, silnik sie dlawi jakby cos bylo rozklekocone. Zaznaczam ze auto nie wpada w drgania, nic nie szumi, ostatnio zwiekszalem obroty na luzie na postoju, i ladnie przechodzi przez skale 700 do 2000 ... robilem to z wyczuciem powoli i nic nie bujalo, nic nie stukalo ... przy ruszaniu nie szarpie, ciagnie od razu. Co powinienem sprawdzic ?? Moze to nieszczesny dwumas?? JEszcze jedna cenna uwaga, kumpel ostatnio wsiadl do bawarki i na jedynce ruszal z lekkim gazem, obciazal silnik i od razu wciskal sprzeglo i wtedy tez bylo slychac ten dzwiek. Przy normalnej jezdzie nie ma tych stukow. Od czego zaczac ?? Sprawdzalem tez sposob taki ze rozpedzam sie na 2 z obrtami do 3 tysiecy i puszczam gwaltownie gaz - u mnie jest cisza, To samo robilem na 1 .... obroty do 2 tysiecy i noga z gazu ...auto silnikiem hamuje gwaltownie ale nic nie stuka ..
Stukanie w okolicy lewarka na "duszonym" silniku e36 325 TD
Moderator: Moderatorzy
- marcellchen
- Bywalec Gadulec
- Posty: 363
- Rejestracja: 16 cze 2008, 23:28
- Seria: E39
- Nadwozie: Sedan/Limuzyna
- Rocznik: 1998
- Skrzynia biegów: Manualna
- Województwo: Podlaskie
- Lokalizacja: BIAÅYSTOK
-
Tomek 85
- Bywalec Gadulec
- Posty: 479
- Rejestracja: 02 sty 2009, 23:57
- Seria: E39
- Nadwozie: Touring/Kombi
- Model: 525tds
- Rocznik: 1998
- Skrzynia biegów: Manualna
- Województwo: Małopolskie
- Lokalizacja: małopolska
Stukanie w okolicy lewarka na "duszonym" silniku e36 325 TD
Dwumas marcellchen, dobre podejrzenie
pod obciążeniem nic się nie dzieje nie ma stuków:
-przyśpieszanie
-hamowanie silnikiem
jeśli natomiast silnik dławi w skutek nieumiejętnej jazdy koło zamachowe ma to niwelować
nie jest to nic niepokojącego
puść się po równej drodze na 1 czy 2 bez dotykania gazu zobaczysz jak wtedy samochód zajączkuje, przyśpiesz/zwalnia i tak na przemian. Nie ciągnie równo.
Pomału go bierze jeśli nie kołysze karoserią to jest jeszcze dobrze;) tłumiki drgań tracą swoje właściwości.Można z tym umiejętnie jeździć, a co stuka widać na filmie zamieszczonym poniżej.
Film obrazujący części składowe- budowe kołą zamachowego dwumasowego i zasade działąnia
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=YnaXB8q3 ... r_embedded[/youtube]
pozdro
pod obciążeniem nic się nie dzieje nie ma stuków:
-przyśpieszanie
-hamowanie silnikiem
jeśli natomiast silnik dławi w skutek nieumiejętnej jazdy koło zamachowe ma to niwelować
nie jest to nic niepokojącego
puść się po równej drodze na 1 czy 2 bez dotykania gazu zobaczysz jak wtedy samochód zajączkuje, przyśpiesz/zwalnia i tak na przemian. Nie ciągnie równo.
Pomału go bierze jeśli nie kołysze karoserią to jest jeszcze dobrze;) tłumiki drgań tracą swoje właściwości.Można z tym umiejętnie jeździć, a co stuka widać na filmie zamieszczonym poniżej.
Film obrazujący części składowe- budowe kołą zamachowego dwumasowego i zasade działąnia
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=YnaXB8q3 ... r_embedded[/youtube]
pozdro
Ostatnio zmieniony 18 maja 2010, 10:04 przez Tomek 85, łącznie zmieniany 1 raz.
- marcellchen
- Bywalec Gadulec
- Posty: 363
- Rejestracja: 16 cze 2008, 23:28
- Seria: E39
- Nadwozie: Sedan/Limuzyna
- Rocznik: 1998
- Skrzynia biegów: Manualna
- Województwo: Podlaskie
- Lokalizacja: BIAÅYSTOK
Stukanie w okolicy lewarka na "duszonym" silniku e36 325 TD
na 1 lub na 2 moge jechac bez gazu i nic nie buja, nic nie stuka, nic nie szumi ..... dopiero jak zaczne hamowac hamulcem i w ten sposob dusic silnik to zaczyna tak postukiwac .... Rowniez gdy gasze silnik ze sprzeglem czy bez zawsze jest cicho.
Mowisz, ze w normalnej jezdzie da sie to ominac, i wlasnie tak jest, bo zeby nie nauka jazdy dziewczyny, to bym dalej jezdzil, nie wiedzac, ze cos puka ...
Mowisz, ze w normalnej jezdzie da sie to ominac, i wlasnie tak jest, bo zeby nie nauka jazdy dziewczyny, to bym dalej jezdzil, nie wiedzac, ze cos puka ...
-
Tomek 85
- Bywalec Gadulec
- Posty: 479
- Rejestracja: 02 sty 2009, 23:57
- Seria: E39
- Nadwozie: Touring/Kombi
- Model: 525tds
- Rocznik: 1998
- Skrzynia biegów: Manualna
- Województwo: Małopolskie
- Lokalizacja: małopolska
Stukanie w okolicy lewarka na "duszonym" silniku e36 325 TD
nie jest to nic niepokojącego, najbardzej teraz objawia się przy ruszaniu z miejsca na wstecznym pod lekkie wzniesienie, poprostu te sprężyny są już wysłużone i jest takie charakterystyczne jeb[cenzura] 
u mnie na wstecznym była masakra, jak do przodu normalnie ruszał tak do tyłu bez gazu w momencie jak zaczoł ciągnąć/jechać gasł bo to koło już płynnie momentu nie przenosiło.
ale ponad 100tkm z tym zrobiłem -kwestia przezwyczajenia
też jak u Ciebie- nie kołysało na wolnych obrotach, czy w czasie jazdy
trzeba sprzęgłem niwelować ten objaw i tyle
u mnie na wstecznym była masakra, jak do przodu normalnie ruszał tak do tyłu bez gazu w momencie jak zaczoł ciągnąć/jechać gasł bo to koło już płynnie momentu nie przenosiło.
ale ponad 100tkm z tym zrobiłem -kwestia przezwyczajenia
też jak u Ciebie- nie kołysało na wolnych obrotach, czy w czasie jazdy
trzeba sprzęgłem niwelować ten objaw i tyle

-
Ermce
- Bywalec Wyjadacz
- Posty: 1052
- Rejestracja: 02 paź 2009, 17:48
- Seria: E34
- Nadwozie: Sedan/Limuzyna
- Model: 525tds
- Rocznik: 1995
- Skrzynia biegów: Manualna
- Województwo: Lubuskie
Stukanie w okolicy lewarka na "duszonym" silniku e36 325 TD
nie polecam jezdzic na uwalonym dwumasie, mi to cholerstwo zniszczylo lozysko podpierajace walek sprzeglowy w skrzyni... koszt takiego lozyska to 243zl i tylko w oryginale jest dostepne.... koszt moze nie przytlacza, ale tyle roboty co jest zeby skrzynie zrzucic przytlacza troche, zwazywszy jak ktos nie ma kanalu swojego...
-
Tomek 85
- Bywalec Gadulec
- Posty: 479
- Rejestracja: 02 sty 2009, 23:57
- Seria: E39
- Nadwozie: Touring/Kombi
- Model: 525tds
- Rocznik: 1998
- Skrzynia biegów: Manualna
- Województwo: Małopolskie
- Lokalizacja: małopolska
Stukanie w okolicy lewarka na "duszonym" silniku e36 325 TD
Ermce co do tej usterki jest ona nie groźna koło nie ma bicia, bo telepało by całą karoserią, a co za tym idzie marcellchen, nie ma powodów do obawErmce pisze:nie polecam jezdzic na uwalonym dwumasie, mi to cholerstwo zniszczylo lozysko podpierajace walek sprzeglowy w skrzyni... koszt takiego lozyska to 243zl i tylko w oryginale jest dostepne.... koszt moze nie przytlacza, ale tyle roboty co jest zeby skrzynie zrzucic przytlacza troche, zwazywszy jak ktos nie ma kanalu swojego...

-
Ermce
- Bywalec Wyjadacz
- Posty: 1052
- Rejestracja: 02 paź 2009, 17:48
- Seria: E34
- Nadwozie: Sedan/Limuzyna
- Model: 525tds
- Rocznik: 1995
- Skrzynia biegów: Manualna
- Województwo: Lubuskie
Stukanie w okolicy lewarka na "duszonym" silniku e36 325 TD
tak, narazie mozna z tym jezdzic, ale nikt nie wie kiedy szlak je trafi i zaczna sie klopoty z bujaniem buda itp....Tomek 85 pisze:Ermce co do tej usterki jest ona nie groźna koło nie ma bicia, bo telepało by całą karoserią, a co za tym idzie marcellchen, nie ma powodów do obawErmce pisze:nie polecam jezdzic na uwalonym dwumasie, mi to cholerstwo zniszczylo lozysko podpierajace walek sprzeglowy w skrzyni... koszt takiego lozyska to 243zl i tylko w oryginale jest dostepne.... koszt moze nie przytlacza, ale tyle roboty co jest zeby skrzynie zrzucic przytlacza troche, zwazywszy jak ktos nie ma kanalu swojego...
