Rekwizyty:
-Ściągacze do sprężyn (ja miałem 2, najwygodniej jest z trzema)
-Klucz 13 (do odkręcenia amortyzatora z kielicha pod maską 3 śruby)
-Klucz do kół
-2 klucze do odkręcenia amortyzatora od piasty (w moim przypadku 18 nasadowa i 18 płaska)
-Klucz 22 (z okrągłym uchem) do odkręcenia łożyska amortyzatora (ten element który mocuje się w kielichu) + imbus (lub torx) 6 i 7
-2-4 piwka
Zanim podniesiemy auto należy po podstawiać kliny pod koła najlepiej tylne z obu stron!!!
0) Luzujemy śruby na kołach (kluczem do kół)
1) Podnosimy autko (ja podnosiłem jedną stronę, jeżeli ktoś ma możliwości to zaleca się podniesienie obu stron wtedy amortyzatory łatwiej wchodzą przy montażu)
2) odkręcamy koło i je zdejmujemy
3) Ja następnie odkręciłem kluczem 13 amortyzator z kielicha (niektórzy zostawiają jedną śrubę trochę bez sensu no ale nic każdy ma swoje metody), oraz zdjąłem ten czarny kapturek na samym środku kielicha
4) Krok najtrudniejszy odkręcanie amortyzatora od piasty, wymaga to trochę siły albo pomysłowości, ja nie robiłem na siłę tzn. nie odkręcałem ręcznie ponieważ te śruby były bardzo mocno dokręcone. Zanim zaczniemy odkręcać warto popryskać śruby preparatem typu penetrator!!!. Amortyzator trzyma się na 3 śrubach (w tym jedna podwójna tj śruba + nakrętka) najpierw odkręciłem tą podwójną tj. z jednej strony złapałem płaską 18 z drugiej strony nasadka na grzechotce, przyłożyłem trzonek od siekiery do grzechotki i młotkiem uderzałem w ten trzonek do skutku aż śruba powoli zaczęła się odkręcać, zostały jeszcze 2 śruby i aby łatwiej było je wykręcić, pierw skręcamy koła na maksa w prawo (Pamiętajcie by podłożyć coś pod koła by auto nie zjechało) i odkręcamy jedną z nich (tą najbliżej nas), później koła w drugą stroną i odkręcamy ostatnią śrubę.
5) Wyjmowanie amortyzatora, (Zanim to zrobimy wyjmujemy przewody wczepione w ucho amortyzatora). tutaj mi był potrzebny młotek dlatego że auto było podniesione tylko z jednej strony i ciężko wychodził to pukałem młotkiem by wyszedł.
6) Gdy już mamy amortyzator w rękach czas na ściągacz do sprężyn, tutaj też uważajcie by sprężyny były ściągnięte po obu przeciwległych stronach najlepiej do końca ściągacza.
7) Bierzemy imbus i klucz 22 (taki z okrągłym uchem) i odkręcamy łożysko amortyzatora, klucz zakładamy na śrubę a imbusem przytrzymujemy amortyzator by się nie obracał (Jeżeli ktoś nie jest pewny czy dobrze ściągnął sprężyny tzn jeżeli sprężyna nie odeszła od podstawy ani od łożyska to bardzo uważajcie przy tym kroku by nie "wystrzeliło"Wink
9) po zamontowaniu sprężyny wkładamy ostrożnie amortyzator analogicznie tak samo jak wyjmowaliśmy (ja pierw utrafiłem śrubami w kielich i je "przyłapałem"Wink potem rzecz najtrudniejsza (jeżeli auto jest podniesione tylko z jednej strony) to zamocowanie amortyzatora do piasty, ja musiałem naginać wahacz i drążek kierowniczy do dołu by móc swobodnie nakierować amortyzator na swoje miejsce, ten krok jest najbardziej czasochłonny, ponieważ dość ciężko jest utrafić ale dla chcącego nic trudnego.
10) zakręcamy amortyzator do piasty, wpinamy przewody w ucho, dokręcamy śruby na kielichu, zakładamy czarny kapturek, upewniamy się że wszystko jest dokręcone, zakładamy koło, dokręcamy je, analogicznie tak samo robimy z drugą stroną i cieszymy się wymienionymi amortyzatorami i mamy 300 (lub więcej) zł w kieszeni, na jazdę próbną polecam zabrać dziewczynę, narzeczoną (żonę lub kochankę) do jakiejś restauracji Wink
