[E39] łapa napinacza paska - spostrzeżenie

Tematy ogólne dotyczące silnika i przeniesienia napędu (sprzęgło, skrzynia, wał, most).

Moderator: Moderatorzy

john rambo
Bywalec
Posty: 45
Rejestracja: 20 mar 2008, 1:09
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki

[E39] Łapa napinacza paska - spostrzeżenie

Post autor: john rambo »

Witam,
ostatnio diagnozując dragania silnika na wolnych obrotach, zauważyłem, że bardzo mocno pracuje amortyzatorek drgań przy łapie napinacza paska klinowego.
Pomyślałem, że to wina kółka - pewnie łożysko siada, ale przy okazji wymiany termostatu i pompy obczaiłem temat i wyszło na to, że to sama łapa jest już wyrobiona i coś w niej chaczy i się blokuje, a co gorsza przy próbie wykręcienia śruby mocującej, wyszła śruba ale z bloku silnika... rozkręcić ustrojstwa nie mogłem, bo brak odpowiedniej nasadki.
Nasadka o rozmiarze 48 kosztuje u mnie około 50 zł...
Innych narzędzi, jak choćby imadło - brak.
Stwierdziłem więc, że póki co wpuszczę tam przez szczeliny smaru w sprayu i zorientuję się ile kosztuje to cudo nowe.
Zamienników brak.
Na allegro znalazłem samą łapę za 150 zł.
Sama łapa to żadna naprawa, przecież tam są 2 wzajemnie trące o siebie tuleje...
Więc serwis.
I tu miłe zaskoczenie, bo za łapę napinacza, tuleję wkręcaną w blok i śrube z nowym oringiem zapłaciłem 203 zł.

Czasem warto zajrzeć do serwisu... :)
John Rambo
sebos76
Bywalec
Posty: 111
Rejestracja: 28 gru 2007, 11:19
Nadwozie: Touring/Kombi
Model: 530d
Rocznik: 2006
Skrzynia biegów: Automatyczna
Województwo: Pomorskie
Lokalizacja: Chojnice

Post autor: sebos76 »

hey john, a te drgania ustały po tej naprawie???
Freude am Fahren
Åšrednie spalanie ON:
Obrazek
tomek-tarnow
Bywalec
Posty: 212
Rejestracja: 17 sty 2008, 23:19

Post autor: tomek-tarnow »

mi walsnie w poniedzilek ta lapa pękła i zerwalo paski zamowilem juz w aso sama lapa 140zl :evil:
john rambo
Bywalec
Posty: 45
Rejestracja: 20 mar 2008, 1:09
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki

Post autor: john rambo »

No nie ustały, bo się teraz kurde nie mogę do tego przybrać.
W przyszłym tygodniu mam wolne to zaczne to robić, liczę że pogoda dopisze.
**********
właśnie jestem po wymianie.
Złośliwość rzeczy martwych jest zadziwiająca.
Teraz rozkręciła mi się śruba trzymająca ramie, a tuleja z bloku wyjść nie chciała - mimo że poprzednim razem wyszła sama. Chyba za mocno ją wkręciłem...
Wleciało więc nowe ramię i nowa śruba, przy okazji nowy napinacz paska do klimy.
Teraz mogę powiedzieć śmiało, że wszystkie napinacze, paski, pompa i termostat są nowe.


Ale wibracje na wolnych obrotach nie ustały, może trochę zmalały.
Podejrzewam, że od uszkodzonego napinacza, któraś poduszka mocniej wibrowała i powoli się kończy...
================

Wymieniłem amortyzatorek od napinacza i drgania na wolnych obrotach nie ustąpiły.
Koledzy zasugerowali koło pasowe wału korbowego.
To już grubsza sprawa, zwłaszcza finansowo.
Na razie szukam informacji czy dam radę zrobić to samemu, czy lepiej nie.
A może to wina którejś poduszki?? Tylko dlaczego nie zawsze się ujawnia, i zazwyczaj po dłuższej jeździe - nagrzaniu motoru...?
Ktoś robił coś takiego u siebie?
John Rambo
PiotrJakub
Bywalec
Posty: 14
Rejestracja: 22 lip 2008, 9:22
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: PiotrJakub »

john rambo pisze:Wymieniłem amortyzatorek od napinacza i drgania na wolnych obrotach nie ustąpiły.
To mój pierwszy post na tym forum, więc witam kolegów - tds'owców!

I mam pytanie do Johna Rambo:

Czy rozwiązałeś problem drgań na wolnych obrotach? Chyba pojawiło mi się takie samo zjawisko - po odpaleniu auta jest spokój a jak złapie temperaturę zaczyna bujać silnikiem. Czasem prawie nie czuć, czasem buja całym nadwoziem, ale nigdy od razu, dopiero po kilku km.
john rambo
Bywalec
Posty: 45
Rejestracja: 20 mar 2008, 1:09
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki

Post autor: john rambo »

Eee w sumie to nie ustąpiły ale pojawiają się na tyle rzadko, że dałem sobie spokój.
Teraz dużo mniej nim jeżdżę, więc zanim problem się objawi w całej okazałości miną lata... :)
A dopóki nie będę miał pewności że to koło pasowe, nie wydaję kasy.
Pytałem przy okazji wizyty w serwisie Auto Fus o co chodzi i stwierdzili żeby nie przesadzać i przyjechać jak będą jakieś objawy...
Więc sam nie wiem.
John Rambo
waldek
Bywalec
Posty: 104
Rejestracja: 20 lip 2008, 11:30
Seria: E39
Nadwozie: Sedan/Limuzyna
Model: 525tds
Rocznik: 1999
Skrzynia biegów: Manualna
Województwo: Śląskie
Lokalizacja: OSTROWY

Post autor: waldek »

Witam jak nie jest oberwane kolo pasowe to nie jest to wina kola,mnie jak kolo sie oberwalo to byl niezly halas,ale co za problem sprawdzic kolo.POZD.
kifiu
Bywalec Wyjadacz
Posty: 677
Rejestracja: 28 gru 2007, 23:20
Seria: Opel
Model: RR P38a
Rocznik: 1995
Skrzynia biegów: Automatyczna
Województwo: Małopolskie
Lokalizacja: Kraków

Post autor: kifiu »

objawem padnietego kola pasowego na wale jest stukanie z okolic kola na wolnych obrotach, nie ma zadnego falowania obrotow ani nic takiego.po podniesieniu obrotow stukanie ucicha.jesli macie takie objawy to znaczy ze padla pasowka, w przeciwnym wypadku szukajcie dalej.
Kliknij i zobacz --> Tanie części do TDS-ów

POMOC DROGOWA AUTOHOLOWANIE
TEL 504-209-706 24h/dobe
DLA KLUBOWICZOW ZNIZKI :)

Obrazek
waldek
Bywalec
Posty: 104
Rejestracja: 20 lip 2008, 11:30
Seria: E39
Nadwozie: Sedan/Limuzyna
Model: 525tds
Rocznik: 1999
Skrzynia biegów: Manualna
Województwo: Śląskie
Lokalizacja: OSTROWY

Post autor: waldek »

dokladnie tak bylo w moim przypadku jak kolega opisal,halasuje tylko na wolnych obrotach dodam ze dosyc glosno.POZD
camoss
Świeżak
Świeżak
Posty: 10
Rejestracja: 15 lip 2008, 14:34
Seria: E36
Nadwozie: Sedan/Limuzyna
Model: 325td
Rocznik: 1994
Skrzynia biegów: Manualna
Województwo: Dolnośląskie
Lokalizacja: Twardogóra

Post autor: camoss »

Witam
u mnie coś dosyć głośno szumi w przodzie, a na wolnych obrotach popiskuje, wymieniłem już pasek, rolki oraz napinacz paska ale nie pomogło :neutral: teraz zaczynam podejrzewać koło pasowe bo nie wiem co jeszcze mogło by wydawać takie dźwięki.
john rambo
Bywalec
Posty: 45
Rejestracja: 20 mar 2008, 1:09
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki

Post autor: john rambo »

A wymieniłeś wszystkie rolki prowadzące?
Jak wymieniłeś amortyzator napinacza, to jeszcze zostaje ci sama łapa napinacza do wymiany.
Ona jest zamontowana na tulei, która z kolei wkręcona jest w blok.
Z innych wypowiedzi kolegów z forum, wynika, że to tam może popiskiwać.
Warto rozkręcić i przesmarować lub wymienić.
Może też szumieć sam alternator...
John Rambo
camoss
Świeżak
Świeżak
Posty: 10
Rejestracja: 15 lip 2008, 14:34
Seria: E36
Nadwozie: Sedan/Limuzyna
Model: 325td
Rocznik: 1994
Skrzynia biegów: Manualna
Województwo: Dolnośląskie
Lokalizacja: Twardogóra

Post autor: camoss »

Wszystkie rolki są wymienione, przyjże się dokładnie tej łapie napinacza i alternatorowi, ale jeśli sam nic nie zdziałam to pojadę na serwis BMW to chyba będzie najlepsze rozwiązanie :wink: Pozd.
wert
Świeżak
Świeżak
Posty: 8
Rejestracja: 07 kwie 2008, 10:29
Seria: E39
Nadwozie: Touring/Kombi
Model: 525tds
Rocznik: 1999
Skrzynia biegów: Manualna
Województwo: Dolnośląskie
Lokalizacja: Lubań

Post autor: wert »

Mi też ta łapa pękła i kupiłem ją w serwisie w niemczech a kosztuje 35 Euro. Czasami warto popytać najpierw w serwisie bo nie wszystko jest tam drogie. Czasami na allegro sprzedają droższe części niż w serwisie.
Awatar użytkownika
rexman
Bywalec Wyjadacz
Posty: 1670
Rejestracja: 29 gru 2007, 19:26
Seria: E81-88
Nadwozie: Compact/Hatchback
Model: Nie mam
Rocznik: 2005
Skrzynia biegów: Manualna
Województwo: Poza Polską
Lokalizacja: Irl
Kontakt:

Post autor: rexman »

W poniedziałek złamała się w naszej buni "ta" łapa.W zeszłym roku w tej"drugiej" buni.
Dzwoniłem wtedy do jakichś dilerów części używanych i dowiedziałem się,ze "to" pięta Achillesa w e34.Na stanie rzadko miewają. :cry:
Kupiłem w ASO.
Teraz tak sobie myślę,że coś w"tym" jest,bo "ta" część jest naprawdę lichej konstrukcji.
Jeśli jeszcze raz mi taka usterka się przytrafi,to chyba zawrę bliższą znajomość z jakim tokarzem,spawaczem i zapomnę o "pięcie Achillesa". :cool: :grin:

Te nie równe obroty też mi spędzją sen z powiek.Muszę sie za nie "wziąć".
Autko jest po remoncie pompy wtryskowej i pewnie kąt wtrysku trzeba doregulować. :wink:
Na ciepłym słabo pali... :neutral:
ODPOWIEDZ