Buda jest w kiepskim stanie i to jest największy mankament, bo mechanicznie oprócz kółka rozrządu i być może reszty rozrządu jest OK.
Wiem o tym, że jedna pociąga drugą. Tymbardziej, że w połowie października mam trasę do Holandii i spowrotem.
Termostat i pompa wymienione przy okazji, wszystkie filtry, paski, olej w dyfrze, silniku i wspomaganiu, płyn hamulcowy, nowe tarcze z przodu, klocki z tyłu, nowe przelewy i nastawnik zmieniony i cz. temp. paliwa, wyczyszczony kolektor, EGR i odma, chłodnice wyczyszczę teraz, nowe sworznie krótkie, łączniki stabilizatora i amortyzatory z przodu, sprężyny z tyłu, uszczelniam pompę właśnie i zmieniam w niej rolki i sprężynki, rurki przy baku przedmuchane oraz inne pierdoły też porobiłem. Także o samochód dbam, ale jak na nisko budżetowe auto do wożenia d*** to się robi za dużo tego. Doposażyłem jedynie w tempomat.
Autem już jeżdżę prawie pół roku i na pewno jeszcze pół pojeżdżę i chyba je zostawię jak będzie dobrze służyć.
Czyli kąt jest rozbiegany?
Jaki błąd może wskazywać na uszkodzony wtrysk sterujący? Bo cz. obrotów to się domyślam.