Dłubanie przy ogrzewaniu odeszło w planie z dziś na środę... wiem już, że nie muszę wyciągać nagrzewnicy... co jest pozytywne
Chociaż z tym dużo roboty nie ma... przy okazji bym sobie wiązkę własnej produkcji na nagrzewnicy wymienił na fabryczną
Moderator: Moderatorzy










Już nie mogę się doczekać naprawy u siebieraven_1983 pisze:Tak jak napisałem - możesz spróbować zamienić miejscami klapki...
Po wyjęciu oczywiście wybrać resztki plastiku (u mnie było wszystko i nic nie brakowało) i skleić... nawet wklejając jakiś kawałek plastiku żeby usztywnić a następnie dać pękniętą stronę klapki do wnętrza nagrzewnicy.
Tak jak pisałem powyżej - pękła lewa? to po sklejeniu zamontować ją na prawą stronę - pęknięta była lewa po lewej, a gniazdo z prawej strony będzie idealne (chyba, że już ktoś zamienił miejscami).
...a czy można lepiej spędzić czas niż rozbierając swoją E34kwiatek pisze:Ale piszesz ,że deskę jednak ściągałeś !!, co mnie nie pocieszyło , myslałem ,że obędzie się bez ściągania





siudek pisze:Przy okazji może mała modyfikacja i podświetlane pokrętło elektronicznie konsoli środkowej? :]
Pzdr.




:] Niestety nie tak łatwo. Mam mechaniczne pokrętło pomiędzy nawiewami centralnymi (idzie cięgno od zębatki). Kreski są namalowane białą farbą na pokrętle - tam nie ma co "podświetlać", nie ma też miejsca na żadną "żaróweczkę". Widziałem natomiast podświetlaną - z tym że pokrętło to potencjometr był, była żarówka. Podobno nagrzewnica jest inna. Jeśli masz taką, to cieszę się - ja niestety nie mam, i szczerze mówiąc większość e34 które widziałem również nie mają.raven_1983 pisze:Ale co tam dorabiać?
Przy klimatroniku gałka jest podświetlana... wystarczy żaróweczkę wymienić.