M51 RR Brak kompresji czyli co dalej

Tematy ogólne dotyczące silnika i przeniesienia napędu (sprzęgło, skrzynia, wał, most).

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
taperson
Bywalec
Posty: 136
Rejestracja: 01 lis 2011, 0:00
Seria: Land Rover
Nadwozie: SUV
Model: RR P38a
Rocznik: 2001
Skrzynia biegów: Automatyczna
Województwo: Mazowieckie

Re: M51 RR Brak kompresji czyli co dalej

Post autor: taperson »

wojtek_blekitny pisze:Ciśnienie sprężania mierzy się na ciepłym silniku, bo na ciepły silnik oblicza się luzy...
mi mierzyli na wystudzonym tzn zimny to on nie byl natomiast mechanik mowil ze to sie poprawnie robi na calkowicie zimnym silniku.

wiec sam juz nie wiem...
po za tym po pomiarze jak wyszlo 11barów mechanik nalal olej i jeszce raz zmierzyl wtedy kompresja wyszl duzo wyzsza i na tej podstawie stwierdzil ze to dół silnika czyli pierscienie.

generalnie mam tego Renge Rovera od ponad roku i jestem zadowolony z niesamowitego komfortu oraz mozliwosci, wiec niechce auto zmieniac, te 140km planuje od samego poczatku Bagorowym zestawem podciągnąć ale najpierw musze ogarnac spalanie z poziomu 17 L.
Walczac z tym spalaniem kolejno elimiujac wszytko odkrylismy ten brak kompresji. Ale te 165-170km jakie bym uzyskal to jest dla mnie Swiat i ludzie więcej niechce.

Mechanik jest oki (takie mam wrażenia bo tak naprawdę jego zdolności i umiejętności względem M51 wyjda po fakcie) - plus taki ze moge z nim grzebać razem i brać w tym czynny udział co troszkę zmniejsza koszty

nie rozumiem tylko jednej rzeczy mianowicie kupując słupek caly zamknięty tak? no toc przecież tez nie wiem czy pierścienie nie beda puszczać, czy głowica szczelna czy gniazda nie wywalone. wiec na dobra sprawe to i tak musze to oddac do zrobienia tak ? no bo rozrząd i tak bede tam wymieniać.

dalej idąc to czy ta "próba olejowa" to naprawde daje odp ze to pierścienie a nie np uszczelka miedzy 5 a 6 cylindrem?
i chyba najważniejsze czy ten objaw braku kompresji jest powodem mojego spalania? bo jesli tak to coraz wikeszy widze sens pakowania sie w zabawe z tym silnikiem czy to kapitalnie czy tylko podmina slupka/dołu silnika, bo jesli nie to musze sie togo pozbyc.
N2O
Bywalec Wyjadacz
Posty: 779
Rejestracja: 13 lip 2009, 20:34
Seria: E38
Nadwozie: Sedan/Limuzyna
Model: 725tds
Rocznik: 1996
Skrzynia biegów: Automatyczna
Województwo: Mazowieckie
Lokalizacja: Truskaw

Re: M51 RR Brak kompresji czyli co dalej

Post autor: N2O »

Niska kompresja jak najbardziej może mieć wpływa na spalanie, maleje moc, sprawność i w efekcie mocniej trzeba cisnąć aby samochód jechał.
Jak wcześniej zauważyłeś, to mój w porównaniu do twojego ma znacznie szybszą i agresywniejszą reakcję na pedał gazu, przy tym spala normalne ilości paliwa(w trasie 10, w mieście nigdy nie liczone tak na prawdę), kilka lat temu wymieniłem sam słupek na taki z E36 TDS z 99 roku i odpukać nadal działa, a kosztował 1700pln. Jedyna wada to taka że trochę zjadło króćce wodne wychodzące z głowicy(silnik z anglika).
Jak dla mnie nie ma się co rozczulać, jak wybuchnie to zawsze możesz wstawić następny.
:mrgreen:
RANGE ROVER P38A 2.5 DSE
BMW 725 TDS
Awatar użytkownika
taperson
Bywalec
Posty: 136
Rejestracja: 01 lis 2011, 0:00
Seria: Land Rover
Nadwozie: SUV
Model: RR P38a
Rocznik: 2001
Skrzynia biegów: Automatyczna
Województwo: Mazowieckie

Re: M51 RR Brak kompresji czyli co dalej

Post autor: taperson »

dobra a gdzie znajde zestaw naprawczy w postaci tych pierscienie i tego co sie tam jeszce wymienia? tak zeby poznal ceny tych elementów?
latwiej bedize wybrać rozwiązanie
godles
Bywalec
Posty: 59
Rejestracja: 07 mar 2012, 18:43
Seria: E34
Nadwozie: Touring/Kombi
Model: 525tds
Rocznik: 1995
Skrzynia biegów: Manualna
Województwo: Mazowieckie

Re: M51 RR Brak kompresji czyli co dalej

Post autor: godles »

ja bym robił ten silnik. pierścienie goetze (bardzo dobrej jakości) 75zł na gar 450zł za kpl uszczelka pod głowice itd rozrząd jak masz chęci pełna dowolność i kwestia kaski jaką masz ochotę zainwestować....
Awatar użytkownika
taperson
Bywalec
Posty: 136
Rejestracja: 01 lis 2011, 0:00
Seria: Land Rover
Nadwozie: SUV
Model: RR P38a
Rocznik: 2001
Skrzynia biegów: Automatyczna
Województwo: Mazowieckie

Re: M51 RR Brak kompresji czyli co dalej

Post autor: taperson »

przetchwila sobie gdzies patrzylem ze te pierscienie ori to ponad 230zl to przeciez kosmos a tlok około 600 :D :D
godles pisze:ja bym robił ten silnik. pierścienie goetze (bardzo dobrej jakości) 75zł na gar 450zł za kpl uszczelka pod głowice itd rozrząd jak masz chęci pełna dowolność i kwestia kaski jaką masz ochotę zainwestować....
pokaz gdzie

ehh ten nasz TeDeeSik
czekam obecnie na wycene/kosztorys u majstra u kotrego mam to robic. za jakies 2-3 dni bede mial konkretnie
to napisze wam co mi wycenili i co zaproponowali
Awatar użytkownika
carl0s
Moderator
Moderator
Posty: 980
Rejestracja: 15 wrz 2010, 7:36
Seria: E46
Nadwozie: Touring/Kombi
Model: 320d
Rocznik: 2000
Skrzynia biegów: Manualna
Województwo: Zachodniopomorskie
Lokalizacja: Koszalin

Re: M51 RR Brak kompresji czyli co dalej

Post autor: carl0s »

Jeśli silnik ma aż do tego stopnia wyeksploatowane gładzie, że ciśnienie na sucho ma na poziomie 11 bar, oraz - że spadek ciśnienia nastąpił w cylindrach 5 i 6 - czyli najdalej położonych względem chłodnicy - to może oznaczać, że silnik ten był przegrzany, a spadek wartości sprężania wynika ze zmian w strukturze stali tulei cylindrów wynikających z temperatury pracy. Ja takiego silnika bym już nie remontował - te dwa cylindry mogą się dużo szybciej zużywać, i nawet szlif i honowanie do nadwymiaru naprawczego, zastosowanie nowych tłoków i pierścieni może skończyć się ponownymi problemami z kompresją tych dwóch cylindrów.

Ponadto niestety, ale żeby ten silnik dobrze poskładać, to trzeba naprawdę się do tego przyłożyć - nowe śruby wszystkiego to podstawa, momenty dokręcania też - dobrej jakości kluczem dynamometrycznym (bo miałem wczoraj w rękach klucz "chiński", który dokręcał jak chciał)... To wszystko powoduje, że skłaniałbym się raczej do zakupu silnika używanego, jeszcze w aucie z możliwością odpalenia, zagrzania, sprawdzenia kompresji. Takie trudne to wcale nie jest - nadmiar części na rynku powoduje, że sprzedający idą na rękę. No tylko czas na szukanie i sprawdzanie jest potrzebna - no i oczywistą sprawą jest obsługa po wymianie - rozrząd niekoniecznie, bo łatwo zdiagnozować czy wymaga wymiany za pomocą DIS czy INPA, ale wiadomo, płukanie, uszczelniacze, olej, filtry - i w drogę. Gwarancji nikt Ci nie da, że nie zdechnie za jakiś czas, ale na naprawę główną silnika też raczej gwarancji nie dostaniesz - chyba, że cena będzie 2 - 3 krotnie wyższa niż bez gwarancji. Kompletny silnik zaś można kupić za około 2500 - a wykorzystujesz tylko słupek, więc na odsprzedaży osprzętu jeszcze odzyskasz część kasy. Ale to tylko moja opinia.
None of you seem to understand...

I'm not locked in here with you.

You're locked in here with me!
Awatar użytkownika
siudek
Bywalec Wyjadacz
Posty: 1673
Rejestracja: 08 sty 2009, 20:47
Seria: Szukam...
Nadwozie: Nie posiadam
Model: Nie mam
Rocznik: 1975
Skrzynia biegów: Nie mam
Województwo: Pomorskie
Lokalizacja: Wolne Miasto Gdańsk
Kontakt:

Re: M51 RR Brak kompresji czyli co dalej

Post autor: siudek »

Do dodania do mojego poprzedniego postu, według mnie:
- jeżeli silnik był przegrzany (lub są do takich wniosków solidne podstawy), nie remontujemy.
- jeżeli silnik ma już nadwymiarowe tłoki (była już naprawa), nie remontujemy.
- jeżeli nie mamy narzędzi (Carlos... chiński klucz dynamometryczny powiadasz? :lol: ), normalne, że nie remontujemy. Tak samo z brakiem wiedzy.

Jeżeli boimy się kupić "jajko niespodziankę" i obawiamy się, że nie starczy nam pieniędzy - chyba też lepiej nie remontujmy. Bo nic nie jest tu pewne. Silniki z młodszych e38/e39 z automatycznymi skrzyniami zwiększają nam w jakimś stopniu szansę na "zdrową sztukę". Tak samo jeśli możemy silnik odpalić (lub się nim przejechać, to tym bardziej). Ideałem było by kupić silnik z końcówki produkcji, z jakiejś serwisowanej i np. rozbitej tyłem/bokiem limuzyny z automatyczną skrzynią, sprowadzanej z Niemiec/Szwajcarii/Austrii/Skandynawii, wymiana rozrządu i serwis no i później trochę szczęścia i bezproblemowa eksploatacja. Takich okazji należałoby szukać - ja szukałem w moich okolicach, niestety nic takiego znaleźć nie mogłem. Nie jest wcale tak łatwo moim zdaniem jak Carlos napisał, przynajmniej w Trójmieście. Poza tym wymaga to też nakładu czasu i pieniędzy na samo szukanie. Kwestia indywidualnej decyzji.

Pzdr.
siudek siudkowski

Było Mercedresa Wziąć... ;]
W kwestiach BMW nie pomagam na PW - od tego jest forum!
Awatar użytkownika
carl0s
Moderator
Moderator
Posty: 980
Rejestracja: 15 wrz 2010, 7:36
Seria: E46
Nadwozie: Touring/Kombi
Model: 320d
Rocznik: 2000
Skrzynia biegów: Manualna
Województwo: Zachodniopomorskie
Lokalizacja: Koszalin

Re: M51 RR Brak kompresji czyli co dalej

Post autor: carl0s »

Siudek nie ma się co śmiać - byłem w jednym z Koszalińskich lepszych warsztatów - o naprawdę niezłej reputacji - i tam właśnie ten ów klucz "chiński" widziałem - niestety, smutna prawda jest taka, że teraz wszyscy szukają oszczędności, i jeżeli miałbym spać spokojnie, to nawet majstrowi o nieposzlakowanej opinii patrzyłbym na ręce i co on w tej ręce trzyma...
None of you seem to understand...

I'm not locked in here with you.

You're locked in here with me!
godles
Bywalec
Posty: 59
Rejestracja: 07 mar 2012, 18:43
Seria: E34
Nadwozie: Touring/Kombi
Model: 525tds
Rocznik: 1995
Skrzynia biegów: Manualna
Województwo: Mazowieckie

Re: M51 RR Brak kompresji czyli co dalej

Post autor: godles »

carlos a co teraz nie jest chińskie...... Panowie zakładając że był przegrzany to nie robimy.... a jak wam się wydaje był? a może nie? kupujemy kilkunastoletnie auta niektóre pełnoletnie jeździmy nimi rok dwa lata..... powiedzcie mi z kąd mamy wiedzieć czy przegrzany czy nie? przecież sprzedający sobie w kolano nie strzela mówiąc że wiesz 2 razy mi sie zagotował ale jest ok...... wydaje mi się że jak zrobisz ten co masz to będziesz zadowolony tym bardziej że będziesz wiedział że jest wszystko ok. pierścienie goetze są na allegro wystarczy poszukać..... najtańszy zestaw kosztuje 35zł za jakąś tam firmę krzak.


P.S.

wertuj allegro często trafiają się e34 na allegro po 2-2,5tys zł z padniętym automatem albo pompą wtryskową może takiego auta szukać..... a resztę na hutę to i odzyskasz parę groszy a gratisie masz turbo itp pierdoły
Awatar użytkownika
taperson
Bywalec
Posty: 136
Rejestracja: 01 lis 2011, 0:00
Seria: Land Rover
Nadwozie: SUV
Model: RR P38a
Rocznik: 2001
Skrzynia biegów: Automatyczna
Województwo: Mazowieckie

Re: M51 RR Brak kompresji czyli co dalej

Post autor: taperson »

hmm mowicie przegrzany tak? a czy przegrzaniem mozna nazwac zimą po 2-3 km temp na max i postój do przestudzenia i tak kilka razy? chyba tak
wiec moj jest przegrzany.

czy ktos mu juz włożył tloki nad wymiarowe itp no to si okaze jak sie go otworzy ale skoro przegrzany raz a byc moze w swojej historii wiecej razy (moze o tym świadczyć np założone nadprogramowe odpowietrzenie ukladu chlodniczego czyli cos z ukladem sie dzialo-w zadnym innym RR go nie widzialem) to można sie spodziewać wszystkiego.

mówicie o silnikach z e38/39 a czy z omegi moze byc?czy pompa w omedze byla ta sama?
N2O
Bywalec Wyjadacz
Posty: 779
Rejestracja: 13 lip 2009, 20:34
Seria: E38
Nadwozie: Sedan/Limuzyna
Model: 725tds
Rocznik: 1996
Skrzynia biegów: Automatyczna
Województwo: Mazowieckie
Lokalizacja: Truskaw

Re: M51 RR Brak kompresji czyli co dalej

Post autor: N2O »

Do twojego musi być silnik w wersji z plastikowym kolektorem, bo zdaje się że taki masz u siebie.
Szukaj z e36/e38/e39 po 96 roku.
RANGE ROVER P38A 2.5 DSE
BMW 725 TDS
Awatar użytkownika
siudek
Bywalec Wyjadacz
Posty: 1673
Rejestracja: 08 sty 2009, 20:47
Seria: Szukam...
Nadwozie: Nie posiadam
Model: Nie mam
Rocznik: 1975
Skrzynia biegów: Nie mam
Województwo: Pomorskie
Lokalizacja: Wolne Miasto Gdańsk
Kontakt:

Re: M51 RR Brak kompresji czyli co dalej

Post autor: siudek »

godles pisze:carlos a co teraz nie jest chińskie......
Tak, tyko że kwestia przez kogo sygnowane. Jest coś takiego jak kontrola jakości - czasami ta sama fabryka wypuszcza dwa zupełnie odbiegające jakościowo produkty. Powód jest prosty - wymagania odbiorcy i koszty przy tym.
godles pisze:Panowie zakładając że był przegrzany to nie robimy.... a jak wam się wydaje był? a może nie? kupujemy kilkunastoletnie auta niektóre pełnoletnie jeździmy nimi rok dwa lata..... powiedzcie mi z kąd mamy wiedzieć czy przegrzany czy nie? przecież sprzedający sobie w kolano nie strzela mówiąc że wiesz 2 razy mi sie zagotował ale jest ok......
Tak jak już napisano wcześniej i jak ja zaznaczyłem - nie jesteśmy jasnowidzami. Jeśli wiesz to od właściciela poprzedniego jesteś wygrany (auto w rodzinie np.). Jeśli rozbierasz i widzisz wyraźne ślady wskazujące na przegrzanie, to też nie musisz być jasnowidzem. To są sytuacje w których prawdopodobieństwo rośnie i czasami graniczy z pewnością. Nie demonizujmy aż tak wszystkiego do licha, przecież mechanik znający się na silniku rozbierając go może ocenić zarówno jego stan jak i przypuszczać przeszłość po tym co widzi. Nie mówię o abstrakcji tylko o podejmowaniu rozsądnych decyzji na otwartym silniku.
godles pisze:wydaje mi się że jak zrobisz ten co masz to będziesz zadowolony tym bardziej że będziesz wiedział że jest wszystko ok.
Jeśli silnik był PRZEGRZANY, czyli w sensie zagotowany wraz z tego skutkami (a nie tam "trochę podgrzany" czy coś w tym stylu) to nie polecam pakować kupy pieniędzy w jego remont. Zwróć uwagę, że po przegrzaniu nawet ASO nie remontuje silnika - na gwarancji wymienia jednostkę. To o czymś może świadczyć, jeśli szukamy argumentów.
godles pisze:pierścienie goetze są na allegro wystarczy poszukać..... najtańszy zestaw kosztuje 35zł za jakąś tam firmę krzak.
Załóżmy że planujesz wydać kilka tysięcy złotych na remont, a szukasz oszczędności rzędu 150zł na częściach, które są podstawą pracy silnika? Również nie polecam, tak samo jak szklanki tylko INA jak i rozrząd OE, to są pewne i sprawdzone zasady. Można ryzykować i próbować - może się udać. Ale ja wątpię, że warto.
godles pisze:wertuj allegro często trafiają się e34 na allegro po 2-2,5tys zł z padniętym automatem albo pompą wtryskową może takiego auta szukać..... a resztę na hutę to i odzyskasz parę groszy a gratisie masz turbo itp pierdoły
To jest jakiś sposób na pewno. Z tym że trzeba szukać znanych i powszechnych usterek - taka "zardzewiała buda" może np. wskazywać na zaniedbane auto, a w takim wypadku mniejsze prawdopodobieństwo na prawidłowe serwisowanie silnika. Pompa wtryskowa bym zaryzykował, ale padnięty automat może wskazywać na zbyt ostrą jazdę lub duże obciążenie. Chyba że mamy do czynienia z jakimiś trefnymi modelami skrzyń, jednak w e34 z tego co wiem te automaty są dość wytrzymałe.

Pzdr.
siudek siudkowski

Było Mercedresa Wziąć... ;]
W kwestiach BMW nie pomagam na PW - od tego jest forum!
Awatar użytkownika
taperson
Bywalec
Posty: 136
Rejestracja: 01 lis 2011, 0:00
Seria: Land Rover
Nadwozie: SUV
Model: RR P38a
Rocznik: 2001
Skrzynia biegów: Automatyczna
Województwo: Mazowieckie

Re: M51 RR Brak kompresji czyli co dalej

Post autor: taperson »

Czy wyżej opisane przezemnie przygody temperaturowe są przegrzaniem dużym czy małym? Dodam tylko że kiedy temp doszła do MAX auto straciło całkowicie moc i przestało reagować na gaz wręcz przeciwnie, po chwili studzenia było już normalnie. Powodem była woda zamiast płynu chlodniczego przy -20st. Po nocy tak się robiło jakies dwa trzy dni zanim wymieniłem cały płyn w układzie.

Jak narazie jestem za wymiana słupka i jego kontrola po zakupie czyli zrzucić czapkę i zajrzeć do niego
godles
Bywalec
Posty: 59
Rejestracja: 07 mar 2012, 18:43
Seria: E34
Nadwozie: Touring/Kombi
Model: 525tds
Rocznik: 1995
Skrzynia biegów: Manualna
Województwo: Mazowieckie

Re: M51 RR Brak kompresji czyli co dalej

Post autor: godles »

jak bym miał wydaś 6-7 tys zł za remont TDS-a.... to wolał bym kupić kpl silnik od e39 3.0D z wiązkami kompem i skrzynią i rzeźbić łapy silnika i ewentualnie wał.... koszta podobne może dołożyć z tysiąc zł ale efekt.... na 100% lepszy niż TDS po remoncie....
N2O
Bywalec Wyjadacz
Posty: 779
Rejestracja: 13 lip 2009, 20:34
Seria: E38
Nadwozie: Sedan/Limuzyna
Model: 725tds
Rocznik: 1996
Skrzynia biegów: Automatyczna
Województwo: Mazowieckie
Lokalizacja: Truskaw

Re: M51 RR Brak kompresji czyli co dalej

Post autor: N2O »

Nie da rady w RR bez ogromnej rzeźby.
RANGE ROVER P38A 2.5 DSE
BMW 725 TDS
Awatar użytkownika
taperson
Bywalec
Posty: 136
Rejestracja: 01 lis 2011, 0:00
Seria: Land Rover
Nadwozie: SUV
Model: RR P38a
Rocznik: 2001
Skrzynia biegów: Automatyczna
Województwo: Mazowieckie

Re: M51 RR Brak kompresji czyli co dalej

Post autor: taperson »

mam juz kosztorys i wychodzi samych czesci+szlify na ponad 3,2tysiaca. plus ewentualnie zestawy panewek czyli kolejne 700-800zl. Do tego robocizna. to troche wszystko za duzo.
zblizam sie do decyzji słupkowej

pytania mam pomocnicze :)

przy kupnie slupka czy:
-jakis nr czy cokolwiek pozwala odczytac date (mowie juz o golym slupku czyli bez kolektora)
-czy po zakupie rozbierac? sprawdzać głowice? czy jak?
N2O
Bywalec Wyjadacz
Posty: 779
Rejestracja: 13 lip 2009, 20:34
Seria: E38
Nadwozie: Sedan/Limuzyna
Model: 725tds
Rocznik: 1996
Skrzynia biegów: Automatyczna
Województwo: Mazowieckie
Lokalizacja: Truskaw

Re: M51 RR Brak kompresji czyli co dalej

Post autor: N2O »

Na głowicy z przodu w odlewie będzie rok w kółeczku.
Jeśli silnik pewny i chodził bez żadnych przedmuchów, to nic nie rozbieraj, jedynie miskę i smok musisz ze swojego przełożyć.
RANGE ROVER P38A 2.5 DSE
BMW 725 TDS
Awatar użytkownika
taperson
Bywalec
Posty: 136
Rejestracja: 01 lis 2011, 0:00
Seria: Land Rover
Nadwozie: SUV
Model: RR P38a
Rocznik: 2001
Skrzynia biegów: Automatyczna
Województwo: Mazowieckie

Re: M51 RR Brak kompresji czyli co dalej

Post autor: taperson »

no ale rozrząd cyba robić nie? bo juz sam nie wiem :P
pokaz to kółeczko gdzieś na fotce
Awatar użytkownika
siudek
Bywalec Wyjadacz
Posty: 1673
Rejestracja: 08 sty 2009, 20:47
Seria: Szukam...
Nadwozie: Nie posiadam
Model: Nie mam
Rocznik: 1975
Skrzynia biegów: Nie mam
Województwo: Pomorskie
Lokalizacja: Wolne Miasto Gdańsk
Kontakt:

Re: M51 RR Brak kompresji czyli co dalej

Post autor: siudek »

To zależy jak bardzo pewny ten silnik i ile chcesz wydać. ;]

Jakbym kupił pewny słupek (powiedzmy "w miarę pewny") to bym nie otwierał. Wpierw oględnie sprawdził (np. czy uszczelka dekla, podstawy filtra czy miski nie pocą się, takie tam drobnostki), następnie porządnie wyczyścił, zrobił kpl rozrządu (chyba że faktycznie chodziłby bardzo ładnie, to póki co można oszczędzić), montował pompę (wymieniłbym wpierw uszczelki jeśli wcześniej nie były wymieniane), ustawił i zalał olejem. Z olejem to wpierw tańszy syntetyk, przejechał ze 100km sprawdzając czy nic nie wybuchnie, następnie płukanka i docelowy olej na 10kkm + kontrola stanu przez jakiś czas na początku.

Sam taki plan miałem, z tym że ja do tego planowałem nowy rozrząd, zrobić wtryski, pompę i popychacze. Skończyło się na tym samym, ale w starym silniku. ;]

Pzdr.
siudek siudkowski

Było Mercedresa Wziąć... ;]
W kwestiach BMW nie pomagam na PW - od tego jest forum!
N2O
Bywalec Wyjadacz
Posty: 779
Rejestracja: 13 lip 2009, 20:34
Seria: E38
Nadwozie: Sedan/Limuzyna
Model: 725tds
Rocznik: 1996
Skrzynia biegów: Automatyczna
Województwo: Mazowieckie
Lokalizacja: Truskaw

Re: M51 RR Brak kompresji czyli co dalej

Post autor: N2O »

Z tym rozrządem, to bez zdejmowania głowicy jest duża szansa, że gumowa uszczelka kanału wodnego(jest zintegrowana z uszczelką głowicy) z przodu silnika podwinie się przy zakładaniu dekla. Po wyjęciu bodajże pompy wody(albo termostatu - nie pamiętam dobrze) widać tą uszczelkę.
RANGE ROVER P38A 2.5 DSE
BMW 725 TDS
ODPOWIEDZ