Generalnie silnik mi chodzi OK ....ale denerwują mnie te czarne bąki
..istnieje niekiedy obiegowa opinia że to może być powodowane zużytymi wtryskami tudzież dyszami
Zapytałem jednego gościa ze sklepu internetowego z częściami BMW o ceny wtryskiwaczy czy samych dysz lub jakiś tam końcówek.
Dał mi tego oto linka http://www.motofocus.pl/news,2180,progr ... zesci.html
...pokrótce: daje się tam stare dysze, a oni oddają regenerowane za 185zł
...warto zainwestować w taką regenerację?
...ktoś z Was może dokonał takiej regeneracji?
...co konkretnie może dać taka regeneracja dysz?
z góry dzięki za odp.
[E36 318tds] Regeneracja wtrysków czy tam dysz ...warto?
Moderator: Moderatorzy
- rexman
- Bywalec Wyjadacz
- Posty: 1670
- Rejestracja: 29 gru 2007, 19:26
- Seria: E81-88
- Nadwozie: Compact/Hatchback
- Model: Nie mam
- Rocznik: 2005
- Skrzynia biegów: Manualna
- Województwo: Poza Polską
- Lokalizacja: Irl
- Kontakt:
[E36 318tds] Regeneracja wtrysków czy tam dysz ...warto?
Po pierwsze, dysze kojarzą mi się z gażnikiem. Natomiast końcówki wtryskiwaczy - jak najbardziej fachowa nazwa.
Po drugie troszkę pohopne jest twierdzenie, że bąki dymu z rury wydechowej, to lejące wtryskiwacze.
Wysłać niesprawdzone wtryskiwacze gdzieś tam i otrzymać z powrotem po regeneracji, to działanie po najmniejszej linii oporu. Lecz kosztowne.
Wątpię, żeby ktoś z takiej firmy poinformował Cię, że np. tylko jeden wtryskiwacz "lał".
Mało jest wątków na naszym forum o wtryskiwaczach, bo BMW ma je zazwyczaj długowieczne.
Twierdzę tak po wypowiedziach innych użytkowników i swoim doświadczeniu. Miałem dwa 9-letnie TDSy przez 5 lat i wtryskiwaczy nie wymieniałem.
Czasem zakopciły, ale zazwyczaj przyczyną był przytkany smok (rura ssąca z sitkiem) w zbiorniku paliwa, albo przytkany nagarem zawór EGR w kolektorze ssącym.
Jednak biorę poprawkę na to, że Twoje auto eksploatowane w PL przełknęło tysiące litrów chrzczonego paliwa, albo niewiadomego pochodzenia zanim trafiło do Ciebie.
Mimo wszystko warto wpierw sprawdzić układ zasilania pod względem czystości i drożności.
Po drugie troszkę pohopne jest twierdzenie, że bąki dymu z rury wydechowej, to lejące wtryskiwacze.
Wysłać niesprawdzone wtryskiwacze gdzieś tam i otrzymać z powrotem po regeneracji, to działanie po najmniejszej linii oporu. Lecz kosztowne.
Wątpię, żeby ktoś z takiej firmy poinformował Cię, że np. tylko jeden wtryskiwacz "lał".
Mało jest wątków na naszym forum o wtryskiwaczach, bo BMW ma je zazwyczaj długowieczne.
Twierdzę tak po wypowiedziach innych użytkowników i swoim doświadczeniu. Miałem dwa 9-letnie TDSy przez 5 lat i wtryskiwaczy nie wymieniałem.
Czasem zakopciły, ale zazwyczaj przyczyną był przytkany smok (rura ssąca z sitkiem) w zbiorniku paliwa, albo przytkany nagarem zawór EGR w kolektorze ssącym.
Jednak biorę poprawkę na to, że Twoje auto eksploatowane w PL przełknęło tysiące litrów chrzczonego paliwa, albo niewiadomego pochodzenia zanim trafiło do Ciebie.
Mimo wszystko warto wpierw sprawdzić układ zasilania pod względem czystości i drożności.
Czy choć raz pomyślałeś o tym...?
http://www.dkms.pl/kontakt/index.html
Moja galeria:
http://bmw-diesel.pl/forum/viewtopic.php?f=7&t=7218
http://bmw-diesel.pl/forum/viewtopic.php?f=7&t=81
http://www.dkms.pl/kontakt/index.html
Moja galeria:
http://bmw-diesel.pl/forum/viewtopic.php?f=7&t=7218
http://bmw-diesel.pl/forum/viewtopic.php?f=7&t=81
