[E34} TDS zdechł po wymianie filtra kabinowego

Forum o ogólnych problemach z elektroniką i elektryką w BMW.

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
Eskimos
Bywalec
Posty: 260
Rejestracja: 04 lut 2009, 15:55
Seria: E34
Nadwozie: Touring/Kombi
Model: 525tds
Rocznik: 1995
Skrzynia biegów: Manualna
Województwo: Wielkopolskie
Lokalizacja: Poznań

[E34} TDS zdechł po wymianie filtra kabinowego

Post autor: Eskimos »

Hej,
sprawa jak w temacie. Zmieniłem dzisiaj filtr kabinowy, zero komplikacji, robiłem to piąty, czy szósty raz, wszystko jak zwykle, poskładałem, raczej niczego nie urwałem, nie rozpiąłem i niby wszystko git. Przejechałem ze 20km i okazało się, że nie działa tempomat. No ale nic - jadę dalej. Zajechałem pod dom, zgasiłem i jak po ok 30 minutach wsiadłem, to ani nie cyknie bendiksem. Po przekręceniu kluczyka kontrolki się zapalają, gasną, wszystko jak zwykle, z tym, ze po przekręceniu do końca cisza. Nie działają też wycieraczki (spryskiwacz OK). Jako że i stacyjka i wycieraczki i tempomat są obok siebie, to poszedłem tym tropem, zdjąłem osłonę kolumny, pogmerałem kablami, ale wszystko wygląda dobrze. Kostki w porządku, nic nie rozpięte, nie upalone. Przyszedł mi do głowy jeszcze immobiliser, ale na drugim kluczyku też cisza, więc raczej nie to. I teraz pytanie za sto punktów: co mogłem rozpiąć, urwać, zepsuć podczas wymiany filtra kabinowego i gmerania tą wielką wiązką wpiętą w sterownik klimy, że przestał palić (plus zdechły tempomat i wycieraczki) i to nie od razu, tylko po ~30km. Po złożeniu filtra i podczas przejeżdżania tych 30km odpalałem 5 albo 6 razy i nie było żadnych problemów, jechał też normalnie. Bezpieczniki pod maską wszystkie całe (pod kanapę nie zaglądałem), profilaktycznie opukałem wszystkie przekaźniki, pogmerałem kablami od rozrusznika i nadal kiszka.

Niby nie jest na 100% pewne, że wymiana kabinówki ma coś z tym wspólnego, ale znam się z tym autem długo i przez ostatnie 8 lat/200kkm nie zrobił takiego numeru ani razu, więc w zbieg okoliczności niespecjalnie wierzę.

Ktoś? coś?
Darz Bór!
Eskimos
Awatar użytkownika
raven_1983
Ekspert
Ekspert
Posty: 2286
Rejestracja: 16 mar 2009, 9:56
Seria: E34
Nadwozie: Sedan/Limuzyna
Model: 525tds
Rocznik: 1992
Skrzynia biegów: Automatyczna
Województwo: Mazowieckie
Lokalizacja: Warszawa

Re: [E34} TDS zdechł po wymianie filtra kabinowego

Post autor: raven_1983 »

Ja również nie wieżę w zbiegi okoliczności... szczególnie występujące 30km po ich rzekomej przyczynie.

Odczytaj błędy (w ostateczności jak nie ma fejsu to nawet "stomp test") i będziemy dalej myśleć co to może być...

Musiał byś bardzo mocno szarpać za przewody aby uszkodzić wiązki nie powiązane z nawiewem... może któryś pin w kostkach pod podnóżkiem kierowcy zaśniedział i teraz akurat "jaja" robi?
ODPOWIEDZ