Zakladajac ze dolot jest szczelny (zlecilem sprawdzenie wraz z demontazem IC ale dziwnie malo kosztowalo...) obstawiam turbo. Bylo ono wymienione przez poprzedniego wlasciciela na "regenerowane", byla nawet na to jakas pseudo gwarancja na swistku papieru. Obawiam sie ze turbo jest z innego modelu BMW bo moj to przejsciowka (w e36 wychodzily 2 turbiny, nie wiem czym sie roznia ale maja inne nr seryjne). Komp nie pokaze mi cisnienia doladowania a diagnoza pewnie ze 300zl by kosztowala i wiazala sie z unieruchomieniem auta i wysylka turbiny.
Turbo nie puszcza oleju jakos nadmiernie (jezde na 5w), kapie mi z egr podobnie jak innym.
Wykrez z hamowni wyglada tak:

Dodam ze pan diagnosta na hamowni obstawial turbo, jak pytalem na sporcie to mowili ze raczej nie. Dodam ze to bylo jezcze z 3 lejacymi koncowkami wtryskow, nie zaslepionym egr i w niezly upal (wlaczyli dmuchawe ale na dworze bylo ok ponad 35 stopni). "specjalisci" ustawiali auto na rolkach ze 3 razy wiec mam do tych wynikow troche rezerwe ale pomiar 80-120 za pomoca gps (ponoc bardzo doza dokladnosc 0,0001s) i to ze na lajtowym chipie bagora kopci potwierdzaja moc na tym poziomie.



